Tag Archives: ptaki

Nasz kochany Potwór – ORO

Taki ładny majowy dzień. Trochę chłodny ale wreszcie widać prawdziwą wiosnę: intensywna zieleń, pierwsze kobierce kwiatów na łąkach, gdzie nie gdzie kwitną bzy.
Z ambiwalencją zbierałem się na kilka dni do Warszawy – żal zostawiać tę najpiękniejszą w roku budzącą się naturę, z drugiej strony czas na trochę zarobkowej pracy i wielkomiejskich rozrywek. Aż tu nagle [...]

Zdjęcia z werandy

Nasi goście lubią robić zdjęcia, a nasza weranda nadaje się do tego bardzo dobrze. Można popijać kawę czy wino i od czasu do czasu coś pstryknąć:
a to dzieci bawią się w szałas

… a to ćma ukryta w trawie

… a to nornik pracowicie zanosi ziarenka pęczaku do swojego podziemnego domku

… nieznany ptaszek złapany w obiektyw okazuje [...]

Piętno łowcy

Żurawie na dobre już zagościły na naszych łąkach. Niestety jak zwykle są bardzo płochliwe. Sto pięćdziesiąt do stu metrów – jeśli jesteś ostrożny – jeszcze zniosą. Krok bliżej nieodmiennie powoduje start tych popielatych olbrzymów.

Nisko zatoczony łuk i zniknięcie między kępami olch.

Ciekawe, że żurawie dużo mniej obawiają się obecności i poszczekiwania naszych dużych psów. Czworonogi [...]

Klekot

Wreszcie ciepło i słonecznie. Co prawda w lokalnej faunie nie widać jeszcze oznak budzącej się wiosny. Nawet najmniejsza trawka nie wzeszła, żaden pączek nie pękł.
Szpaki jednak dostały absolutnego kręćka. Latają całymi hordami przekrzykując się wzajemnie, gwiżdżą, gulgoczą, walczą o budki lęgowe, włażą pod dachówki sprawdzając czy tam nie będzie dobrego domku dla szpacząt. Całe [...]

Wreszcie Pani Zima odeszła

Dla mnie prawdziwym sygnałem końca zimy nie jest topnienie śniegów, ciepłe plamy słońca, w których wylegują się psy, pierwszy rój much grzejących się na południowej ścianie domu. Nie chodzi też o śpiew skowronka, pogwizdywania i gulgotania szpaków czy gonitwy zajęcy. Oczywiście wszystkie te zjawiska są jakimś zwiastunem wiosny. Ale skowronki z byle powodu potrafią [...]

Punktualność szpaków

Aż trudno uwierzyć. Szpaki w tym roku przyleciały dokładnie jak w 2009. Tylko zdecydowanie mniej im się podoba, bo z rana śpiewają koło budek lęgowych, a cały dzień i noc spędzają gdzieś w lesie.

Pani Skowronkowej nie ma w domu

W ostatnich dniach na Żoliborz w Warszawie wróciły skowronki. Pierwszy raz w tym roku usłyszałem je 15 lutego, wracając z niedzielnej milongi. Wydało mi się to jednak zbyt wcześnie (jeszcze były mrozy i mnóstwo śniegu – środek zimy). Sądziłem więc, że coś pomyliłem.
Wczoraj przyjechałem z Mazur, gdzie co prawda zaczęły się trochę roztopy ale [...]

Odlot

W czasach, gdy chodziłem do liceum wielu kolegów i koleżanek lubiło odloty. Jedni z najwyższym trudem zdobywali „kwas” (czyli LSD), niektórzy hodowali na balkonach lub na działkach pracowniczych konopie z ziarenek przesyłanych lub przemycanych z skądś tam i jarali skręty albo wcinali haszyszowe ciasteczka. Jak ktoś był pod przymusem, to okradał szkolną apteczkę i odparowywał [...]

Pierwszy bociek

Do naszej wioski wczoraj przyleciał pierwszy tego roku bociek. Ma z dziesięć gniazd do wyboru – malownicze zakątki, poniemieckie piękne domy, widok na rzekę albo łąki wśród lasów, a on wybrał niski słup przy asfaltówce praktycznie w samej wsi. Nie rozumiem jego gustu. Przecież do sklepu po piwo nie będzie chodzić, wyboje na drodze gruntowej [...]

Gęś Kasia i WSCHÓD

Zmierzch. Spektakl chmur. Tu barany, tam bałwanki, a to feniks z popiołów, a nawet jakaś wielgachna kaczka, i druga jeszcze podobna bardzo. I te ptasie odgłosy przedwiośnia. Już od tygodnia, każdego wieczora świetnie słychać charakterystyczne cykliczne okrzyki przechodzące we wrzawę. Jest w tym coś intrygującego co wyciąga mnie zaraz z domu, a psy z ich [...]