Tag Archives: przepisy kulinarne

Rybna zupa

Czas na zimową zupę rybną. W Starych Brzozach podajemy ją niezależnie od pory roku, choć – ze względu na rozgrzewający charakter dania – zazwyczaj w chłodne dni. Osoby nie przywiązane do tradycji „własnej” wigilijnej zupy rybnej mogą śmiało podać ją podczas wigilijnej wieczerzy.
Składniki:
- kilka gatunków ryby (najlepiej część słodkowodnych, a część morskich) w ilości [...]

Penne z krewetkami na przyssawkach i peperoncino

Pod lasem, w jednym i tym samym miejscu od lat zostawiam dla „leśnych duszków” resztki jedzenia. Czerstwy chleb, ziemniaki gdy „porosną”, zwiędłe warzywa i owoce czy kaszę zaatakowaną przez wołki. Nie ma tego wiele ale każdego tygodnia coś wykładam pewny, że gdy zajrzę tu ponownie po kilku dniach ściółka znowu będzie czysta od resztek z [...]

Zdrowa zima

Niemal wszyscy Warsawiacy myślą, że tej zimy mamy w stolicy niezłe mrozy. Niektórym mieszczuchom wydaje się, że nawet to czują, bo rano nie mogą „odpalić” samochodu albo marzną im uszy w drodze do metra. Prawda jest taka, że odzwyczailiśmy się od natury i chcemy, żeby na świecie było tak jak my chcemy, a nie jak [...]

Kaniowe perpetum mobile

Bezkresne lasy, w których stoi nasz dom słyną z mnogości grzybów. Nie ma tu praktycznie przemysłu, dróg niewiele, a na tych które są, korków nie uświadczysz. Więc nie dość, że grzybów dużo to w dodatku bez zaabsorbowanej tablicy Mendelejewa.
Jeszcze jak były tu PGR-y, na okresy „wysypu” dyrekcja z góry przygotowywała się i kontraktowała robotników [...]

Nasz ekosystem i sałatka łąkowa

Nie lubię przydomowych strzyżonych trawników. Kojarzą mi się z tekturowymi makietami w działach sprzedaży deweloperów, malowaniem trawy na zielono w Ludowym Wojsku Polskim i kolejką PIKO, do której zawsze większe prawa miał starszy brat.
Nasz dom leży wśród naturalnych pastwisk. Od niepamiętnych czasów nikt tu niczym nie nawoził czego nie zostawiłyby po sobie [...]

Wieprzowe ozorki w staropolskim szarym sosie

W Warszawie jest niebotyczny wybór wędlin. Najczęściej zresztą nie nadających się do jedzenia z powodu wpompowanej do nich tablicy Mendelejewa i najzwyklejszej wody (która przecież w Warszawie też nie nadaje się do spożycia). Można również kupić niemal dowolne gatunki mięsa pod warunkiem, że godzisz się na ceny „od czapki” i treść pozbawioną smaku, a różniącą [...]

Chrońmy ziemię jedząc avocado!

Avocado, leżące od 10 dni na południowym oknie kuchennym dostało kilka ciemnych plamek. To ZNAK. Jeśli go zignorujesz  cały nieskończenie subtelny i skomplikowany proces biotechnologiczny – godny laboratoriów NASA – który w dodatku pochłonął w przybliżeniu 0,35 kWh energii słonecznej zostanie zmarnotrawiony. Avocado – mówiąc popularnie – popsuje się. Ale to nie koniec. Psujący się, [...]