Tag Archives: obyczaje

Pogoda jest. Ale czy dobra?

Wszyscy lubimy jak jest dobra pogoda. No, prawie wszyscy. To znaczy pewnie wszyscy lubimy dobrą pogodę tylko, że nie dla wszystkich dobra pogoda jest DOBRA.

Gdy byłem dzieckiem, często późną wiosną i wczesnym latem wyjeżdżaliśmy w niedzielę rano „na zieloną trawkę” (w tamtych zamierzchłych czasach w soboty się pracowało do 13.00, więc na wywczas zostawała tylko [...]

Lokalna etnografia

U nas na wsi ludzie dzielą się z grubsza na „tych stąd”, „skądś dalej”, „Warsawiaków”, „jakiś Niemców” i „Górali”.
Górale zasadniczo znani są z telewizyjnych reklam piwa. Odrobinę też z serialu „Janosik”. O Góralach wiadomo jeszcze, że potrafią dobrze budować drewniane domy ale one sprawdzają się w Zakopanem i Ameryce. U nas nie. Bo jak [...]

Wieprzowe ozorki w staropolskim szarym sosie

W Warszawie jest niebotyczny wybór wędlin. Najczęściej zresztą nie nadających się do jedzenia z powodu wpompowanej do nich tablicy Mendelejewa i najzwyklejszej wody (która przecież w Warszawie też nie nadaje się do spożycia). Można również kupić niemal dowolne gatunki mięsa pod warunkiem, że godzisz się na ceny „od czapki” i treść pozbawioną smaku, a różniącą [...]

Poszedłem w tango

W moim dzieciństwie powszechnie używano wielu eufemizmów. Na przykład nikt nie mówił „ten facet jest pijany w trzy d…”, a raczej – „jest pod muchą”. Albo zamiast „to dziwka!” słyszałem – „pani o nadwątlonej reputacji”. Zamiast w furii powiedzieć „ty pie… świrze” należało z pewnym przekąsem spytać się „czy u ciebie wszyscy w domu?” (sugerując, [...]

Bobrowy ogon po staropolsku

Tomo z urodzenia jest Akitą. Rudym Akita Inu. Każdy Akita jest milczący, zrównoważony, nie wie co to lęk, jego wierność i szlachetność nie znają granic.

To japońskie psy mityczne. Podobno w mniej więcej dzisiejszej „formie” istnieją od ponad 5 tysięcy lat. Ich posążki zapewniały niemowlętom siłę, zdrowie i inteligencję, a ich matkom dalszą płodność i łatwe [...]