Monthly Archives: luty 2010

Pani Skowronkowej nie ma w domu

W ostatnich dniach na Żoliborz w Warszawie wróciły skowronki. Pierwszy raz w tym roku usłyszałem je 15 lutego, wracając z niedzielnej milongi. Wydało mi się to jednak zbyt wcześnie (jeszcze były mrozy i mnóstwo śniegu – środek zimy). Sądziłem więc, że coś pomyliłem.
Wczoraj przyjechałem z Mazur, gdzie co prawda zaczęły się trochę roztopy ale [...]

Wojna w Afganistanie

Odwilż. Na tle równomiernej bieli łąk zaczynają być widoczne cieniste wstęgi granicznej strugi i melioracyjnych rowów.
Psy jeszcze mniej chętnie niż ostatnio – podczas mrozów i wysokiego po grzbiet śniegu – zapuszczają się w teren. Śnieg znacznie opadł ale zamiast – jak do wczoraj – miło stroszyć futro, szybko powoduje przemoczenie. W dodatku gdzie niegdzie [...]

Chrupki chlebek na deser …

Znowu coś dzieje się z „frontami”. Psy nawet nie podnoszą wzroku gdy przechodzę obok. Rzucone niedbale dwie futrzaste kupki bez jakiejkolwiek gotowości do stróżowania albo choćby zabiegania o głaski czy ciepłe słowo. Zastanawiające, że obie sylwetki – niczym popsuty kompas – wskazują dokładnie północny zachód.

Do tego wydają zaskakujące odgłosy roznoszące się po zakamarkach domu [...]

/* */