Monthly Archives: sierpień 2009

Odlot

W czasach, gdy chodziłem do liceum wielu kolegów i koleżanek lubiło odloty. Jedni z najwyższym trudem zdobywali „kwas” (czyli LSD), niektórzy hodowali na balkonach lub na działkach pracowniczych konopie z ziarenek przesyłanych lub przemycanych z skądś tam i jarali skręty albo wcinali haszyszowe ciasteczka. Jak ktoś był pod przymusem, to okradał szkolną apteczkę i odparowywał [...]

Kanadyjką po Szwecji

Drugą połowę lipca spędziłem w Szwecji. Pretekstem do wyjazdu było kanadyjkowanie.

Ten kraj ciągnie się rogalem przez około 2 tysiące kilometrów z południa na północ i niezłe kilkaset w poprzek. Powierzchniowo jest 50% większy od Polski. W czasach ostatniego wielkiego zlodowacenia praktycznie cała urodzajna ziemia dzisiejszej Szwecji wylądowała w dziejowym prezencie u nas. Dzięki temu [...]

/* */